Czy życzy sobie Pan/Pani kołdrę z owczej wełny w super promocji, a może płyn do prania kołdry z owczej wełny, nie? To mamy jeszcze w ofercie krem wyszczuplający, pas lub tabletki. A może kurs językowy angielski, niemiecki, hiszpański? Nie dzisiaj? To może jutro zadzwonię. Nawet jeśli powiesz nie, to i tak zadzwoni. Życie telemarketera nie jest łatwe, ale życie osób nękanych takimi telefonami również nie. Przez telefon można załatwić wszystko, najlepiej coś dla telefonu: obniżkę abonamentu, darmowe minuty lub skorzystać z jeszcze innej niepowtarzalnej oferty.
Są tacy, co nie odbierają telefonu z nieznanym numerem, rzucają słuchawką na pierwsze słowa niechcianej oferty lub nawet rezygnują z telefonu stacjonarnego. Pewien Brytyjczyk poszedł o krok dalej. Richard Herman postanowił nagrać wszystkie rozmowy, zliczyć czas ich trwania i zażądać 10 funtów z każdą minutę niechcianej rozmowy. Tłumacząc, że to rekompensata za jego zmarnowany czas i notoryczne przerywanie jego pracy. Do wejścia na drogę sądową zmobilizowała go firma, która pomimo ciągłych zapewnień, że Brytyjczyk nie skorzysta z ich oferty nie przestawała dzwonić. Oczywiście zarząd firmy nie zgodził się na wypłacenie odszkodowania. Sąd jednak wydał wyrok skazujący i Richard Herman otrzymał rekompensatę w wysokości 195 funtów z 19,5 minuty rozmowy. Teraz na swojej stronie internetowej namawia innych do pozywania firm telemarketingowych.
Są tacy, co nie odbierają telefonu z nieznanym numerem, rzucają słuchawką na pierwsze słowa niechcianej oferty lub nawet rezygnują z telefonu stacjonarnego. Pewien Brytyjczyk poszedł o krok dalej. Richard Herman postanowił nagrać wszystkie rozmowy, zliczyć czas ich trwania i zażądać 10 funtów z każdą minutę niechcianej rozmowy. Tłumacząc, że to rekompensata za jego zmarnowany czas i notoryczne przerywanie jego pracy. Do wejścia na drogę sądową zmobilizowała go firma, która pomimo ciągłych zapewnień, że Brytyjczyk nie skorzysta z ich oferty nie przestawała dzwonić. Oczywiście zarząd firmy nie zgodził się na wypłacenie odszkodowania. Sąd jednak wydał wyrok skazujący i Richard Herman otrzymał rekompensatę w wysokości 195 funtów z 19,5 minuty rozmowy. Teraz na swojej stronie internetowej namawia innych do pozywania firm telemarketingowych.




