18. Wrzesień 2012

RSS Facebook Twitter   

Strażnik zginął w wypadku na Fordońskiej Wyróżniony
12 komentarzy Napisz komentarzFilmGaleriaDrukujPoleć ten artykuł
Piątek, 20. Styczeń 2012 23:30    autor: Radosław Sałaciński    kategoria: Na sygnale
Bydgoszcz
Młody, 21-letni mężczyzna prowadząc volkswagena golfa wjechał przed godziną 20 na skrzyżowanie ulic Fordońskiej i Inflanckiej (dawniej Pilickiej) mimo świecącego się czerwonego sygnalizatora.
Młody, 21-letni mężczyzna prowadząc volkswagena golfa wjechał przed godziną 20 na skrzyżowanie ulic Fordońskiej i Inflanckiej (dawniej Pilickiej) mimo świecącego się czerwonego sygnalizatora. Ze sporą prędkością uderzył w prawidłowo poruszający się pojazd straży miejskiej przecinając pas ulicy Fordońskiej w kierunku Torunia. Fiat został uderzony w prawy bok. Energia uderzenia zepchnęła pojazd na pobocze. W wypadku najbardziej ucierpiał podróżujący fiatem doblo strażnik miejski. Jego stan był bardzo ciężki. - W wyniku odniesionych ran zmarł w szpitalu, 53-letni Krzysztof Kantowicz. W Staży Miejskiej pracował od 1 lipca 1994 roku. Pozostawił żonę i dwójkę dorosłych dzieci - syna i córkę. Pozostali strażnicy z mniejszymi obrażeniami zostali przetransportowani do bydgoskich lecznic - mówi Arkadiusz Bereszyński, rzecznik Straży Miejskiej w Bydgoszczy.  Przyczyny wypadku zbada policja. Pojazd, którym podróżowali strażnicy to zakupiony jeden z dwóch nowych fiatów doblo. Czterej strażnicy miejscy prowadzili w tym rejonie rutynowy patrol.
- Kierowcy obu aut byli trzeźwi. Ostateczne okoliczności tego tragicznego w skutkach wypadku wyjaśni śledztwo, które prowadzić będą, pod nadzorem prokuratora, kryminalni z komendy miejskiej - mówi Kamila Ogonowska z Zespółu Prasowego KWP w Bydgoszczy.
 
Przeczytano ten artykuł 2442 razy
 
 
Komentarze
 
Adrian Poniedziałek, 06. Luty 2012 21:36
AdrianŚwięta racja Golf nie mógł jechać ponad 100 km/h nie pracuję w pomocy drogowej ale widziałem już nie jeden wypadek i podzielam zdanie kolegi Łukasza.
Laweciarz-Łukasz Wtorek, 24. Styczeń 2012 07:23
Laweciarz-Łukasz Czytam wasze posty i zal mi się was robi ... Golf jechał ponad 100km/h itd itp. Panowie i Panie czy któreś z was widziało 20 letnie auto po uderzeniu z prędkością 100km/h ? Nie zostaje z niego nic a juz na pewno nie wychodzi się z niego tylko ze złamana noga( może gdzieś w skrajnych przypadkach coś takiego sie wydarzyło chodź wątpię ) wiec proszę pomyślcie chodź troszkę a jak się nie znacie to nie wymyślajcie a to ze strażnik poniósł takie a nie inne obrażenia jest spowodowane tylko tym ze uderzenie nastąpiło w najsłabszy element auta ... niestety
007 Niedziela, 22. Styczeń 2012 13:40
007Wyrazy współczucia dla rodziny [*]
Ania Niedziela, 22. Styczeń 2012 08:53
AniaPracuje w strazy miejskiej od 3 lat,to moglby byc kazdy z nas [*]
JDM Niedziela, 22. Styczeń 2012 08:31
JDMjak zobaczyłem - "21letni kierowca" i "golf" to już wszystko wiadomo... na pewnika można jeszcze dodać "ubrany w dres i bluze z kapturem", masa spojlerów, ciemne szyby i silnik 1,4 w gazie - jednego szitwagena mniej na drogach szkoda tylko że rozwalając te złomy cierpią niewinni ludzie
varex Niedziela, 22. Styczeń 2012 00:01
varexKierowca golfa ma tylko złamaną nogę... nie miał nawet poduszek....kretyn
rex Sobota, 21. Styczeń 2012 20:51
rexWieczny odpoczynek racz mu dać Panie....
ON Sobota, 21. Styczeń 2012 18:23
ONDo KubsonBDG, on nawet nie musiał jechać 100km/h tylko mniej, chyba nie zdajesz sobie sprawy jak niszczą się samochody podczas nawet pozornie niegroźnych zdarzeń, nie miej złudzeń, że np. przy czołówce gdzie oba pojazdy jadą tylko 50 km/h wyjdziesz cało. Podobnie uderzenie w boczne drzwi przy których ktoś siedzi z prędkością 50 km/h kończy się tragedią... Tutaj uderzenie nastąpiło w bok, więc w znacznie słabiej zabezpieczoną część samochodu niż przód. Więcej wyobraźni, ludzie... O tym ile on na prawdę jechał dowiedzą się eksperci. To na ilu km/h zatrzymała się wskazówka na liczniku w Golfie nie ma znaczenia.
Tam mógł zginąć każdy, bardzo tragiczny wypadek, niestety... [*]
Strażnik SG Sobota, 21. Styczeń 2012 13:40
Strażnik SG[*]
fordon Sobota, 21. Styczeń 2012 12:34
fordondobrze ze to był jeden z tych świeżo zakupionych aut .... gdyby tam się wpasowali tym starszym wyeksploatowanym to nie wiadomo ilu by zginęło ....

śmierć za śmierć
MorderKil Sobota, 21. Styczeń 2012 10:21
MorderKil[*] [*]

Praca strażnika.
Każdy rząda i wymaga od nas abyśmy byli na służbie, chociaż służbą nie jesteśmy i pracujemy w myśl kodeksu pracy.

Ciekawe jak samorząd lokalny - nie ubezpieczyciel - potraktuje ten trgiczny wypadek.

Czy jako śmierć na służbie i zorganizuje pomoc i wsparcie dla rodziny?

Czy jako wypadek w pracy.. ot był strażnik i go nie ma,
a na jego miejsce przyjdzie nowy.
KubsonBDG Sobota, 21. Styczeń 2012 09:10
KubsonBDGwidziałem ten wypadek gościu golfem napewno nie jechał 100km/h tylko ponad bo nie możliwe żeby tak auto zmiażczył powinien on zginąc a nie Starszy człowiek przepisowo jadący ;/
 
 

Udostępnij ten artykuł
Add to Google Buzz Add to FaceBook






Napisz komentarz
<< Znaleźli ostrą broń w mieszkaniu Cialo w podbydgoskim lesie >>  
Realizzazione CMS