Kilka dni temu Rafał Bruski dowiedział się o tajemniczym wekslu i dziwnej pożyczce.
Weksel in blanco na 26 mln złotych podpisany prze Józefa Rogackiego miał zabezpieczać interes „Miastoprojektu”. Poza tym wyszło na jaw, że LPKiW miał pożyczyć wrocławskiej firmie 2,5 mln zł. Ponad 6 mln zł może stracić Leśny Park Kultury i Wypoczynku, jeśli zerwie umowę z „Miastoprojektem”.
Na najbliższej sesji Rady Miasta zapadnie decyzja, czy ruszy budowa kompleksu rekreacyjnego w Myślęcinku. Dzisiaj nie ma jeszcze decyzji, czy miasto zakończymy współpracę z „Miastoprojektem”. Zdaniem prezydenta gdyby współpraca miała być kontynuowana, to trzeba powrócić do opcji "zero". Powinny być anulowane wszystkie umowy jakie podpisały poprzednie władze. Rafał Bruski popiera okrojony projekt, w którym roczna kwota zobowiązań kredytowych nie będzie przekraczać 11,5 mln zł. „Miastoprojekt” z Wrocławia ma przygotować w ciągu dwóch tygodni nowy projekt aquaparku. Według okrojonych założeń nie starczy funduszy na budowę między innymi pełnowymiarowego basenu. Poprzedni włodarze miasta ukrywali przed radnymi, że roczne raty miały wynieść nie kilka, ale aż 29,6 milionów złotych.
Prezydent Rafał Bruski robi wszystko żeby jak najkrótszym czasie mieszkańcy Bydgoszczy mogli poznać prawdę o tym, w jaki sposób miała być finansowana ta inwestycja. Postanowił podać do publicznej wiadomości wyliczenia dotyczące konsekwencji finansowych kredytu. Jego zdaniem spółka nie wykonała rzetelnych analiz ekonomicznych planowanego przedsięwzięcia. Na dzisiejszej konferencji prasowej Paweł Olszewski przedstawił wszelkie zastrzeżenia co projektu oraz konsekwencje nie wygodnej umowy.
- Dombrowicz nie działał na korzyść miasta – mówił na konferencji Paweł Olszewski – Planujemy przeanalizować całą tą sytuację i sprawdzić, czy swoim postępowaniem Konstanty Dombrowicz nie działał na szkodę miasta i czy naciskając na podjęcie takiej decyzji przez prezesa miejskiej spółki nie przekroczył uprawnień. Jeśli okaże się, że tak właśnie było rozważymy, czy nie skierować sprawy do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.
Na najbliższej sesji Rady Miasta zapadnie decyzja, czy ruszy budowa kompleksu rekreacyjnego w Myślęcinku. Dzisiaj nie ma jeszcze decyzji, czy miasto zakończymy współpracę z „Miastoprojektem”. Zdaniem prezydenta gdyby współpraca miała być kontynuowana, to trzeba powrócić do opcji "zero". Powinny być anulowane wszystkie umowy jakie podpisały poprzednie władze. Rafał Bruski popiera okrojony projekt, w którym roczna kwota zobowiązań kredytowych nie będzie przekraczać 11,5 mln zł. „Miastoprojekt” z Wrocławia ma przygotować w ciągu dwóch tygodni nowy projekt aquaparku. Według okrojonych założeń nie starczy funduszy na budowę między innymi pełnowymiarowego basenu. Poprzedni włodarze miasta ukrywali przed radnymi, że roczne raty miały wynieść nie kilka, ale aż 29,6 milionów złotych.
Prezydent Rafał Bruski robi wszystko żeby jak najkrótszym czasie mieszkańcy Bydgoszczy mogli poznać prawdę o tym, w jaki sposób miała być finansowana ta inwestycja. Postanowił podać do publicznej wiadomości wyliczenia dotyczące konsekwencji finansowych kredytu. Jego zdaniem spółka nie wykonała rzetelnych analiz ekonomicznych planowanego przedsięwzięcia. Na dzisiejszej konferencji prasowej Paweł Olszewski przedstawił wszelkie zastrzeżenia co projektu oraz konsekwencje nie wygodnej umowy.
- Dombrowicz nie działał na korzyść miasta – mówił na konferencji Paweł Olszewski – Planujemy przeanalizować całą tą sytuację i sprawdzić, czy swoim postępowaniem Konstanty Dombrowicz nie działał na szkodę miasta i czy naciskając na podjęcie takiej decyzji przez prezesa miejskiej spółki nie przekroczył uprawnień. Jeśli okaże się, że tak właśnie było rozważymy, czy nie skierować sprawy do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.





