Festynowi o dzikich zwierzętach przed bydgoskim ogrodem zoologicznym patronowała saola. To rzadkie zwierzę jest pokroju antylopy. Osiąga 85 cm wysokości i do 90 kg wagi. Ocenia się, że na świecie żyje tylko około 250 tych unikalnych stworzeń.
- Spotkanie otworzył ojciec Franciszek z zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Bydgoszczy. Opowiadał z pasją o swoich spotkaniach z dzikimi zwierzętami w czasie misji w Afryce i Azji. Jedną z atrakcji jakie przygotowaliśmy dla naszych gości były konkursy. Dzieci i ich mamy miały okazję wykazać się wiedzą przyrodniczą oraz zdolnościami malarskimi. Zwycięzcy w nagrodę na otrzymali wejściówki do zoo. Dzieci mogły brać udział w karmieniu niedźwiedzi, żubrów, danieli, dzików, ostronosów, wydr i kóz. Mogły również spotkać się oko w oko z pytonem królewskim, agamą brodatą, jeżem, królikiem i świnką morską – informuje rzecznik prasowy LPKiW, Sandra Federowicz.
- Mnie w udziale przypadła rola naświetlenia roli „zwierząt służących w wojsku”. Konie od zarania wieków zajmowały poczesne miejsce w różnych armiach. Używano ich jako zwierząt pociągowych lub jucznych. Jako środków transportu używali ich zarówno husarze, dragoni jak i ułani. Znacznie mniej wiemy o psach „służących” w różnych armiach. Czworonogi przenosiły meldunki lub ratowały rannych w okopach I Wojny Światowej. W kolejnych konfliktach psy pomagały swym wspaniałym węchem zarówno saperom jak i zwiadowcom – opowiadał Marek Zwiefka ze Stowarzyszenia Miłośników Historii i Oręża z Bydgoszczy.
- Spotkanie otworzył ojciec Franciszek z zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Bydgoszczy. Opowiadał z pasją o swoich spotkaniach z dzikimi zwierzętami w czasie misji w Afryce i Azji. Jedną z atrakcji jakie przygotowaliśmy dla naszych gości były konkursy. Dzieci i ich mamy miały okazję wykazać się wiedzą przyrodniczą oraz zdolnościami malarskimi. Zwycięzcy w nagrodę na otrzymali wejściówki do zoo. Dzieci mogły brać udział w karmieniu niedźwiedzi, żubrów, danieli, dzików, ostronosów, wydr i kóz. Mogły również spotkać się oko w oko z pytonem królewskim, agamą brodatą, jeżem, królikiem i świnką morską – informuje rzecznik prasowy LPKiW, Sandra Federowicz.
- Mnie w udziale przypadła rola naświetlenia roli „zwierząt służących w wojsku”. Konie od zarania wieków zajmowały poczesne miejsce w różnych armiach. Używano ich jako zwierząt pociągowych lub jucznych. Jako środków transportu używali ich zarówno husarze, dragoni jak i ułani. Znacznie mniej wiemy o psach „służących” w różnych armiach. Czworonogi przenosiły meldunki lub ratowały rannych w okopach I Wojny Światowej. W kolejnych konfliktach psy pomagały swym wspaniałym węchem zarówno saperom jak i zwiadowcom – opowiadał Marek Zwiefka ze Stowarzyszenia Miłośników Historii i Oręża z Bydgoszczy.
W dniu swojego święta zwięrzęta pięknie pozowały do zdjęć.




