środa, 08 czerwca 2011 17:00
Fot. Radosław Sałaciński / Życie Bydgoszczy
Nowa siedziba Miejskiego Ośrodka Kultury miała być ozdobą ulicy Marcinkowskiego. Krótki remont jednak przerasta inwestorów.
Gdyby pierwsze plany udało się zrealizować to obchodzilibyśmy już pół roku istnienia nowego centrum MOKU-u w budynku po kinie Orzeł przy ulicy Marcinkowskiego. Niestety jak to często w trakcie gruntownych remontów bywa proste prace okazały się być dużo trudniejsze. Budowlańców zaskoczyła konieczność kładzenia zupełnie nowych fundamentów, stropów oraz liczne błędy popełnione przez ekipy budujące ten obiekt wiele lat temu.
Obecnie szacuje się, że prace remontowe potrwają do początku 2012 roku. Sytuacji na placu budowy nie polepsza zmieniająca się już po raz trzeci od rozpoczęcia budowy ekipa zarządzająca projektem. Inne potrzeby ma MOK, a inne pomysły na realizację projektu ma Wydział Inżynierii Miasta. Jak już zostanie osiągnięty kompromis między potrzebami, a możliwościami prace ruszą z kopyta. Już jednak wiadomo, że inwestycja będzie droższa niż pierwotnie przewidywano.
Tekst
Agata Sałacińska

To były targi elegancji, kunsztu i dobrego smaku. Proste rozwiązanie jak spełnić marzenia przyszłej panny młodej.
Dodaj komentarz