03. Sierpień 2012

RSS Facebook Twitter   

Niedziela, 24. Czerwiec 2012 02:25

"Sabat czarownic" w Bożenkowie

Redaktor:  Miłosz Sałaciński
"Sabat czarownic" w Bożenkowie

W Bożenkowie po raz piąty odbył się Ogólnopolski Zlot Bożen i Bożenn nazywany „sabatem czarownic” .

Nasz  Zlot  nazywamy żartobliwie „sabatem czarownic” . Wszystkie uczestniczki spotkania noszą to samo piękne imię Bożena. Aby uniknąć nieporozumień , nadajemy  każdej z nas  jakąś „ksywkę”.  Na spotkaniu pojawiły się  przedstawicielki  z prawie  wszystkich województw. Między innymi  przyjechały   „Mamba”, „Biała Dama”, „Malibu”, „Jaskółka”, „Tościk” „Listewka”, „Poetka” i „Harlejówka” . Rodzynkiem z zagranicy była  mieszkanka Berlina, Bożena „Inka” Piasecki – opowiada   organizatorka spotkania, Bożena „Country” Sanborska .

Głównym punktem programu był przemarsz przez wieś 61 Bożenek. Uczestniczki marszu serdecznie pozdrawiały mieszkańców  miejscowości. Hałasowały  przy tym niemiłosiernie  wydając przeraźliwe dźwięki ze specjalnych trąbek kibica. Kolumnę poprzedzała tradycyjnie asysta  policji. W  położonym w centrum  wsi barze odbyło się  liczenie przybyłych pań. Bożenki przechodziły pod  rozwiniętym transparentem. Każda  z nich wykonywały z gracją ukłon a następnie przedstawiała się swoją ksywką.

- Tym razem zaszczyt zorganizowania Zlotu przypadł mieszkankom Warmii i Mazur. Na trzy dni zawładnęliśmy całym Bożenkowem. Klucze do miejscowości wręczył nam uroczyście wójt gminy Osielsko, Wojciech Sypniewski. Do klucza  dołączył jeszcze ogromy tort.  Był to prezent od lokalnej społeczności. Włodarz gminy postawił  tylko jeden warunek.  Bożenki  przyjechać   za rok na kolejny,  VI  już zlot.  Miłą niespodzianką był dla mnie fakt, że spośród wszystkich imienniczek to właśnie mnie  przypadł zaszczytny tytuł „ Bożeny roku ” . Otrzymałam go bezinteresowną pomoc i aktywność – dzieli się swoja radością  Bożena „Becia” Wąsowska.

Po powrocie do ośrodka harcerskiego czekało  na zlotowiczki moc atrakcji. Wśród nich było strzelanie z broni pneumatycznej oraz konkurs przeciągania liny. Przeciwniczkami były mieszkanki wsi. W tej konkurencji pokonały one  bezapelacyjnie drużynę gości. Te odśpiewały na pocieszenie piosenkę „Bożenki ,nic się nie stało”.  W części artystycznej wystąpił młodzieżowy  zespół taneczny  MGOK oraz piosenkarka Natalia Gilewska.  Z kolei instruktorka Joanna Nosowska uczyła  panie tańca „Zumba” Najwięcej emocji budził jednak konkurs przygotowany przez  grupę  rekonstrukcyjną 27 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Zabawa polegała na przedziurawieniu balonika za pomocą długiej i ciężkiej lancy ułańskiej.

- W pewnym momencie dobrze zapowiadającą się imprezę przerwał głośny sygnał policyjnego radiowozu. Na teren ośrodka przyjechały dwie srogie policjantki. Poszukiwały Bożenek, za którymi zostały rozesłane listy gończe. Odszukane „przestępczynie” skuto kajdanami. Panie z przerażeniem w oczach czekały  na surowy wyrok. Na szczęście po chwili sytuacja się wyjaśniła. Groźnymi funkcjonariuszkami okazały przebrane mundury policjantek „Country” i „Becia”. Zapadły surowe  wyrok. Recydywistki zostały skazane  na dalszą owocną współpracę na rzecz ruchu Bożen. Na otarcie łez otrzymały drobne upominki- opowiada z  BożenaJaskółka”.

Galeria zdjęć

  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  •