W Bożenkowie po raz piąty odbył się Ogólnopolski Zlot Bożen i Bożenn nazywany „sabatem czarownic” .
- Nasz Zlot nazywamy żartobliwie „sabatem czarownic” . Wszystkie uczestniczki spotkania noszą to samo piękne imię Bożena. Aby uniknąć nieporozumień , nadajemy każdej z nas jakąś „ksywkę”. Na spotkaniu pojawiły się przedstawicielki z prawie wszystkich województw. Między innymi przyjechały „Mamba”, „Biała Dama”, „Malibu”, „Jaskółka”, „Tościk” „Listewka”, „Poetka” i „Harlejówka” . Rodzynkiem z zagranicy była mieszkanka Berlina, Bożena „Inka” Piasecki – opowiada organizatorka spotkania, Bożena „Country” Sanborska .
Głównym punktem programu był przemarsz przez wieś 61 Bożenek. Uczestniczki marszu serdecznie pozdrawiały mieszkańców miejscowości. Hałasowały przy tym niemiłosiernie wydając przeraźliwe dźwięki ze specjalnych trąbek kibica. Kolumnę poprzedzała tradycyjnie asysta policji. W położonym w centrum wsi barze odbyło się liczenie przybyłych pań. Bożenki przechodziły pod rozwiniętym transparentem. Każda z nich wykonywały z gracją ukłon a następnie przedstawiała się swoją ksywką.
- Tym razem zaszczyt zorganizowania Zlotu przypadł mieszkankom Warmii i Mazur. Na trzy dni zawładnęliśmy całym Bożenkowem. Klucze do miejscowości wręczył nam uroczyście wójt gminy Osielsko, Wojciech Sypniewski. Do klucza dołączył jeszcze ogromy tort. Był to prezent od lokalnej społeczności. Włodarz gminy postawił tylko jeden warunek. Bożenki przyjechać za rok na kolejny, VI już zlot. Miłą niespodzianką był dla mnie fakt, że spośród wszystkich imienniczek to właśnie mnie przypadł zaszczytny tytuł „ Bożeny roku ” . Otrzymałam go bezinteresowną pomoc i aktywność – dzieli się swoja radością Bożena „Becia” Wąsowska.
Po powrocie do ośrodka harcerskiego czekało na zlotowiczki moc atrakcji. Wśród nich było strzelanie z broni pneumatycznej oraz konkurs przeciągania liny. Przeciwniczkami były mieszkanki wsi. W tej konkurencji pokonały one bezapelacyjnie drużynę gości. Te odśpiewały na pocieszenie piosenkę „Bożenki ,nic się nie stało”. W części artystycznej wystąpił młodzieżowy zespół taneczny MGOK oraz piosenkarka Natalia Gilewska. Z kolei instruktorka Joanna Nosowska uczyła panie tańca „Zumba” Najwięcej emocji budził jednak konkurs przygotowany przez grupę rekonstrukcyjną 27 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Zabawa polegała na przedziurawieniu balonika za pomocą długiej i ciężkiej lancy ułańskiej.
- W pewnym momencie dobrze zapowiadającą się imprezę przerwał głośny sygnał policyjnego radiowozu. Na teren ośrodka przyjechały dwie srogie policjantki. Poszukiwały Bożenek, za którymi zostały rozesłane listy gończe. Odszukane „przestępczynie” skuto kajdanami. Panie z przerażeniem w oczach czekały na surowy wyrok. Na szczęście po chwili sytuacja się wyjaśniła. Groźnymi funkcjonariuszkami okazały przebrane mundury policjantek „Country” i „Becia”. Zapadły surowe wyrok. Recydywistki zostały skazane na dalszą owocną współpracę na rzecz ruchu Bożen. Na otarcie łez otrzymały drobne upominki- opowiada z Bożena „Jaskółka”.




