W 2015 roku odbędą się lekkoatletyczne mistrzostwa świata weteranów. Każda tego typu impreza pociąga za sobą tłumy sportowców, towarzyszących im ekip, miłośników sportu i turystów. Szacuje się, że przez 12 dni miasto organizatora odwiedzi 25 000 osób. Co za tym idzie? Promocja, prestiż, pieniądze.
Czy Bydgoszcz nie poradziłaby sobie z organizacją takich zawodów sama? Otóż współpraca z Toruniem będzie dla nas korzystna z kilku powodów. Dla Delegacji Światowej Federacji Weteranów Lekkoatletycznych oprócz dobrego zaplecza sportowego w postaci stadionów, boisk i hoteli ważny jest również element atrakcji turystycznych i kulturowych. Toruńska starówka, wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO jest w tym momencie znaczącym atutem. Ponadto w zawodach ma wziąć udział 7 tysięcy zawodników. Obiekty sportowe w Bydgoszczy mogłyby nie wystarczyć do przeprowadzenia zawodów.
Na ostateczną decyzję Światowej Federacji Weteranów Lekkoatletycznych będziemy musieli poczekać do lipca tego roku.
Czy Bydgoszcz nie poradziłaby sobie z organizacją takich zawodów sama? Otóż współpraca z Toruniem będzie dla nas korzystna z kilku powodów. Dla Delegacji Światowej Federacji Weteranów Lekkoatletycznych oprócz dobrego zaplecza sportowego w postaci stadionów, boisk i hoteli ważny jest również element atrakcji turystycznych i kulturowych. Toruńska starówka, wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO jest w tym momencie znaczącym atutem. Ponadto w zawodach ma wziąć udział 7 tysięcy zawodników. Obiekty sportowe w Bydgoszczy mogłyby nie wystarczyć do przeprowadzenia zawodów.
Na ostateczną decyzję Światowej Federacji Weteranów Lekkoatletycznych będziemy musieli poczekać do lipca tego roku.





