Ruch Palikota popiera wniosek Prawa i Sprawiedliwości o odwołanie ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza.
Ruch Palikota, podobnie jak PiS, wskazuje odpowiedzialność ministra zdrowia za wprowadzenie ustawy refundacyjnej w ostatniej chwili i doprowadzenie do chaosu i zamieszania. Rzecznik prasowy klubu Ruch Palikota, Andrzej Rozenek stwierdził, że „z żalem, bo ja osobiście - i myślę, że moi koledzy też - szanujemy Bartosza Arłukowicza za dotychczasowe dokonania, natomiast ta ustawa jest taką kompromitacją, że po prostu wymaga odwołania ministra”. Partia Janusza Palikota odniosła się także do zapowiedzi premiera Tuska dotyczących pociągnięcia do odpowiedzialności lekarzy biorących udział w proteście. „To przypomina atmosferę IV RP” - powiedział Andrzej Rozenek. Podczas protestów lekarzy na początku rządów PiS ówczesny szef MSWiA Ludwik Dorn zagroził lekarzom wcieleniem do wojska i „wzięciem w kamasze”.
Wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wotum nieufności wobec ministra Arłukowicza popierają kluby Solidarnej Polski oraz Ruchu Palikota. Przeciw zagłosują kluby PO oraz PSL. Klub SLD stawia rządowi warunki domagając się odwołania prezesa NFZ oraz zmian w ustawie refundacyjnej. Najprawdopodobniej jednak zagłosuje przeciwko wnioskowi PiS.
Wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wotum nieufności wobec ministra Arłukowicza popierają kluby Solidarnej Polski oraz Ruchu Palikota. Przeciw zagłosują kluby PO oraz PSL. Klub SLD stawia rządowi warunki domagając się odwołania prezesa NFZ oraz zmian w ustawie refundacyjnej. Najprawdopodobniej jednak zagłosuje przeciwko wnioskowi PiS.



