Nie ważne czy pomysł jest dobry czy zły, ważne z jakiej partii pochodzi.
Nie będzie Aquaparku w Myślęcinku, dlatego prezydent Rafał Bruski poprosił radnych by wymyślili na co przekazane zostanie 10 mln z budżetu miasta. Przewodniczący klubu radnych PiS w Bydgoszczy, Piotr Król przedstawił listę pomysłów pochodzących z jego partii. Wiele z nich dotyczyło największej bydgoskiej dzielnicy, Fordonu. Radni proponowali między innymi: "Przystąpić do prac koncepcyjnych dotyczących budowy budynku oświatowego z przeznaczeniem na szkołę podstawową i przedszkole przy ul. Zofińskiej w Fordonie. Zakończyć realizację inwestycji najpóźniej w 2014 r. Docelowo przenieść do tego budynku Szkołę Podstawową nr 9." Fordon silnie się rozrasta. Szczególnie wschodnia jego część. Brakuje na tamtych osiedlach jednostek oświatowych. Ponadto radni ubiegali się o przeznaczenie 100 tys. złotych na naprawę nawierzchni na boisku przy ulicy Swobodnej oraz zabiegali o oczyszczenie i renowację terenu nad Wisłą w Starym Fordonie między ulicą Frycza Modrzewskiego a mostem na Wiśle. Niestety żadna z tych propozycji nie uzyskała akceptacji większości radnych - Część fordońskich radnych wypięła się na mieszkańców dzielnicy, z której zostali wybrani - uważa Piotr Król, przewodniczący klubu radnych PiS.
Niestety oświetlenia alejek w Dolinie Śmierci również nie będzie. Piotr Król twierdzi, że to tylko i wyłącznie dlatego, że radni głosowali po linii partii. Radni PiS-u nie byli w stanie zdobyć większości głosów. Pomimo wcześniejszych obietnic, radni nie próbowali się dogadać na co przeznaczone zostanie 10 milionów złotych z budżetu. - Radni PiS nie brali w ogóle udziału w podziale 10 milionów złotych, które do wykorzystania pozostawił radnym prezydent. Dwa kluby, które wspierają prezydenta, same ustaliły, jakie propozycje zostaną zgłoszone. Nas nikt nie pytał o zdanie i z nami tego nie konsultował - mówi Piotr Król.
Niestety oświetlenia alejek w Dolinie Śmierci również nie będzie. Piotr Król twierdzi, że to tylko i wyłącznie dlatego, że radni głosowali po linii partii. Radni PiS-u nie byli w stanie zdobyć większości głosów. Pomimo wcześniejszych obietnic, radni nie próbowali się dogadać na co przeznaczone zostanie 10 milionów złotych z budżetu. - Radni PiS nie brali w ogóle udziału w podziale 10 milionów złotych, które do wykorzystania pozostawił radnym prezydent. Dwa kluby, które wspierają prezydenta, same ustaliły, jakie propozycje zostaną zgłoszone. Nas nikt nie pytał o zdanie i z nami tego nie konsultował - mówi Piotr Król.




