piątek, 11 marca 2011 20:00
W krótkim czasie na ulicy Dworcowej płonęły kolejne budynki. Czy to przypadek, czy potrzeba zrobienia miejsca na atrakcyjnej działce?
Na ulicy Dworcowej 13 powstaje nowy apartamentowiec. Już wiadomo, że zdecydowanie będzie za mało miejsc parkingowych. Stare budynki na zapleczu kamienic na początku Dworcowej nie zdobiły okolicy, a były położone w znakomitym miejscu. Przez lata nie było tam nawet niewielkiego zaprószenia ognia, a w ciągu kilku miesięcy doszło do kilku znacznych pożarów.
Czarna seria rozpoczęła się 8 lipca kiedy przy Dworcowej 7 spłonął warsztat i magazyny. Wówczas niewiele brakowało, by doszło do tragedii. Strażacy przez 5 godzin walczyli, by ogień nie przedostał się do pomieszczeń, gdyż znajdują się materiały łatwopalne, grożące eksplozją. Policja ustaliła, że w lipcu było to ewidentne podpalenie. Niestety z powodu braku dowodów śledztwo umorzono.
Niecałe pół roku później, 23 stycznia również w nocy w oficynie przy Dworcowej 9 wybuchł pożar. Tym razem przyczyną był wadliwy komin. Policja nie znalazła dowodów na to by brał w tym udział ktoś trzeci. Strażacy przypominają, że rok temu palił się również barak na zapleczu budowy apartamentowca.
Póki co policja i straż pożarna nie chcą wyciągać pochopnych wniosków i siać paniki wśród mieszkańców. Nie są pewni tego, czy seria pożarów jest dziełem podpalacza. Nie muszą jednak tego robić, bo mieszkańcy już są przerażeni. Obawiają się, że kolejne takie zdarzenie może pozbawić ich całego majątku lub nawet życia. Oni nie boją się mówić wprost o tym co myślą, a są przekonani, że to nie są przypadkowe pożary.
Tekst
Agata Sałacińska
Zdjęcia
Wojciech Gajewski

To były targi elegancji, kunsztu i dobrego smaku. Proste rozwiązanie jak spełnić marzenia przyszłej panny młodej.
Dodaj tą stronę do swojego profilu...
Dodaj komentarz