środa, 25 maja 2011 14:30
Na stromej górze na trasie krajowej numer 10, między Kruszynem, a Pawłówkiem doszło do groźnego wypadku czterech samochodów.
Dwa ciężarowe samochody około południa wjeżdżały pod stromą górę na trasie do Bydgoszczy. Kierujący DAF'em nagle zaczął hamować. Wówczas jadący za nim kierowca Volvo zaczął ratować się przed kolizją ucieczką na sąsiedni pas. Z naprzeciwka jechały dwa samochody osobowe. O jadącą jako pierwszą Mazdę tylko się otarł. Niestety drugi z kolei Peugeot Partner nie miał tyle szczęścia. Zderzył się z wozem załadowanym drewnem niemalże czołowo. Trzydziestopięcioletni mieszkaniec Torunia trafił z licznymi obrażeniami do szpitala. Jego stan określa się jako stabilny.