Potrzebująca pomocy mieszkanka powiatu tucholskiego w porę trafiła pod opiekę lekarzy. Dyżurny policji w Bydgoszczy odebrał telefon od zaniepokojonego mężczyzny. Rozmówca oświadczył, że rozmawiał z kobietą za pośrednictwem komunikatora na portalu społecznościowym. W trakcie czatu kobieta poinformowała go, że czuje się coraz gorzej. Po pewnym czasie kontakt się urwał. Mieszkaniec Bydgoszczy nie znał adresu znajomej. Posiadał jedynie jej numer telefonu.
- Policjanci natychmiast podjęli działania. Okazało się, że kobieta potrzebująca pomocy mieszka w powiecie tucholskim. Taka informacja trafiła do policjantów z tamtejszej komendy powiatowej. Mundurowi powiadomili pogotowie ratunkowe. Dzięki szybko przekazanej przez bydgoszczanina informacji kobieta potrzebująca pomocy trafiła do szpitala pod opiekę specjalistów – informuje Maciej Daszkiewicz z KW Policji w Bydgoszczy.
- Policjanci natychmiast podjęli działania. Okazało się, że kobieta potrzebująca pomocy mieszka w powiecie tucholskim. Taka informacja trafiła do policjantów z tamtejszej komendy powiatowej. Mundurowi powiadomili pogotowie ratunkowe. Dzięki szybko przekazanej przez bydgoszczanina informacji kobieta potrzebująca pomocy trafiła do szpitala pod opiekę specjalistów – informuje Maciej Daszkiewicz z KW Policji w Bydgoszczy.






