- W rejon ulicy Srebrnej skierowaliśmy cztery wozy strażackie. Poza dwoma wozami bojowymi w wyciąganiu zatopionego samochodu marki Dodge brały jeszcze udział specjalistyczny dźwig z Włocławka oraz wóz ratownictwa wodnego. Po trwającej 5 godzin akcji udało się nam wyciągnąć samochód na suchy brzeg. Akcja dlatego trwała tak długo, ponieważ podjęte próby wyciagnięcia wozu za pomocą elektrycznej wyciągarki zakończyły się fiaskiem. Urządzenie wyciągowe nie było w stanie poradzić sobie ze zbyt dużym ciężarem obciążonego wodą samochodu. Dodatkową trudność stanowił bardzo stromy w tym miejscu brzeg kanału. Musieliśmy zadysponować specjalistyczny dźwig aż z Włocławka – informuje oficer dyżurny Miejskiego Stanowiska Kierowania PSP, młodszy aspirant Artur Stanka.
- Samochód marki Dodge, został skradziony w piątek z Osiedla Błonie. W tej chwili trudno powiedzieć, czy samochód służył jedynie do przejażdżki. Być może był użyty do jakiegoś przestępstwa. Wyjaśni to dochodzenie prowadzone przez bydgoskich mundurowych - mówi Maciej Daszkiewicz z Biura Prasowego bydgoskiej Policji.






