O tym, że Konstanty Dombrowicz planuje startować w wyborach do senatu pisaliśmy w kwietniu. Były prezydent nadal zwodzi.
Przegrana z Rafałem Bruskim w wyborach prezydenckich była bardzo trudna dla Konstantego Dombrowicza i to nie tylko ze względów finansowych. Wydawało się, że były prezydent stracił nie tylko posadę, ale również wiarę w swoje możliwości. Chyba jednak nikt, kto tak długo był związany z pełnieniem funkcji chociażby w samorządzie nie potrafi na dłużej porzucić tego środowiska. Konstanty Dombrowicz najwyraźniej odpoczął już po trudach poprzedniej kampanii, bo wkrótce zacznie nową. Niestety sprawdzian z lojalności zdało niewielu jego kolegów z „Miasta dla Pokoleń”. Na kogo tym razem postawi Konstanty Dombrowicz? Mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Choć gra toczy się o inną stawkę, w poprzednim składzie byłemu prezydentowi nie udało się wygrać. Konkurencja jest nieco osłabiona od kiedy Roman Jasiakiewicz wystąpił z Platformy Obywatelskiej, a jego miejsce na liście PO zajął mało znany w bydgoskim środowisku Andrzej Kobiak. Prawo i Sprawiedliwość nie wystawiło nadal swojego kandydata. Nie wiadomo, czy Dombrowicz po raz kolejny poprosi tę partię o pomoc. W poprzednich wyborach nawet uczestnictwo w Mszy świętej z okazji urodzin Radia Maryja w pierwszych rzędach katedry nie przyniosło spodziewanego efektu. Czy pożegnanie bydgoskich pielgrzymów wyruszających na Jasną Górę oznacza, że były prezydent postanowił wrócić do poprzedniego stylu prowadzenia kampanii wyborczej, czy może jednak wyciągnął wnioski z porażki?