Show summary Hide summary
Industria Kielce przerwała serię zwycięstw w Lidze Mistrzów — po dwóch triumfach mistrz Polski doznał pierwszej porażki w obecnej edycji, przegrywając z Magdeburgiem 30:35. Wynik ten komplikuje sytuację kielczan w grupie i stawia przed nimi trzy wymagające spotkania decydujące o awansie.
Jak przebiegał mecz w Kielcach
Mecz na początku był wyrównany, ale to goście szybko znaleźli rytm i wyszli na prowadzenie. Magdeburg odskoczył na 5:2, choć Industria potrafiła odrobić część strat — po kontrze Aleksa Vlaha był remis 6:6.
Industria Kielce i niemiecki gigant stworzyli spektakl w Lidze Mistrzów
Na scenę wjechał 197Skolim różowym autem i oczarował publiczność

Przez większą część pierwszej połowy to jednak przyjezdni trzymali inicjatywę. Gospodarze zdołali doprowadzić do remisu 17:17 po dwóch celnych akcjach Benoita Kounkouda i Vlaha, lecz tuż przed przerwą sytuacja zmieniła się ponownie. W 29. minucie Kirył Rabczyński otrzymał dwuminutową karę, co Magdeburg wykorzystał — rzut karny wykorzystał Omar Ingi Magnusson, a na trafienie Michała Olejniczaka odpowiedział Gisli Kristjansson. Do szatni goście schodzili z prowadzeniem 19:17.
W drugiej połowie Industria kilkukrotnie zmniejszała dystans do rywali i momentami dochodziła na jedno trafienie. Magdeburg jednak regularnie odskakiwał i w 47. minucie prowadził już 28:23. Na dziesięć minut przed końcem przewaga przyjezdnych wynosiła dwa gole, jednak po pięciu minutach Niemcy znowu mieli cztery trafienia zapasu.
Mimo ambitnej walki do końcowej syreny mistrzowie Polski nie zdołali odwrócić losów meczu. Ostatecznie Magdeburg wygrał 35:30 i wywiózł z Kielc komplet punktów.
Znaczenie wyniku i co dalej
Dla zespołu prowadzonego przez Krzysztofa Lijewskiego porażka oznacza, że kolejne spotkania nabierają większego znaczenia. W tej fazie grupowej awansują dwa najlepsze zespoły, więc strata punktów przeciw bezpośredniemu rywalowi może okazać się kosztowna.
Najbliższe terminy dla Industrii są już ustalone:
- 21 października — wyjazdowe spotkanie z Kriens,
- 28 października — domowy mecz z Kolstad.
W najbliższym tygodniu obie drużyny mają też zaplanowany rewanż w Niemczech. Każde z tych spotkań będzie istotne dla układu tabeli i szans na awans z grupy.











