Show summary Hide summary
Legia Warszawa zapowiedziała, że sektor dla kibiców gości przy stadionie będzie zamknięty do końca 2026 roku — decyzja wywołała silne reakcje przed zaplanowanym na 11 października meczem z Wisłą Kraków. Prezes Wisły, Jarosław Królewski, domaga się wyjaśnień i zapowiada możliwe “radykalne kroki”, jeśli odpowiedzi nie będą wystarczające.
Co ogłosiła Legia i dlaczego?
Klub ze stolicy poinformował, że decyzja wynika z wezwań do pilnych prac remontowych wystosowanych przez Zarząd Zieleni m.st. Warszawy oraz Komendę Rejonową Policji Warszawa I. W efekcie — jak napisała Legia — prace wokół sektora gości mają uniemożliwić jego użytkowanie aż do końca 2026 roku.
W wypadku w Jurkowie zginął ks. Stanisław Opocki, krajowy duszpasterz Romów
Polska 2050: Śliz przedstawia strategię wobec Hołowni, uchylenia immunitetu i nadchodzących wyborów

Komunikat spotkał się z natychmiastową reakcją środowiska piłkarskiego, bo w 10. kolejce PKO BP Ekstraklasy w Warszawie zaplanowano ważne spotkanie: Legia — Wisła (11 października, godz. 20.15). Sezon wraca 9 października, a w tabeli przed tym pojedynkiem Wisła zajmuje 4. miejsce (17 pkt), natomiast Legia jest druga (19 pkt).
Reakcja prezesa Wisły Kraków
Jarosław Królewski skrytykował komunikat Legii jako niewyczerpujący i zapowiedział, że TS Wisła Kraków S.A. zwróci się o szczegółowe wyjaśnienia do klubu oraz do właściwych organów PZPN i Ekstraklasy S.A. Chodzi o decyzję o odmowie wpuszczenia zorganizowanej grupy kibiców Wisły na mecz 11 października 2026 r., w kontekście przepisów licencyjnych i regulaminu rozgrywek.

Prezes podkreślił, że oczekuje informacji na temat działań Zarządu Zieleni i współpracy Legii z policją oraz innymi służbami w zakresie bezpieczeństwa. Zapowiedział też, że klub rozważy różne scenariusze reakcji — od rezygnacji z dalszych kroków po, jak sam to określił, “radykalne kroki”.
Tło i możliwe konsekwencje
Królewski najwyraźniej miał na myśli także możliwość niepojawienia się drużyny na meczu. W poprzednim sezonie podobne działania poskutkowały walkowerem: po tym, jak Wisła w proteście nie stawiła się na spotkanie ze Śląskiem Wrocław, Komisja do spraw Rozgrywek PZPN przyznała zwycięstwo 3:0 gospodarzom.
Decyzja o zamknięciu sektora gości stawia pod znakiem zapytania obecność kibiców Wisły na stadionie Legii, a więc także kwestie bezpieczeństwa, organizacji i zasad fair play — kwestie, które w oświadczeniu Wisły zostały wskazane jako istotne dla sportowej rywalizacji.
Najważniejsze fragmenty oświadczenia Wisły
W przesłanym oświadczeniu klub zapowiada formalne wystąpienie do Legii oraz organów rozgrywek o wyczerpujące informacje i dokumenty uzasadniające odmowę wpuszczenia zorganizowanej grupy kibiców. Wisła zaznacza, że pismo, które otrzymali, nie było dla nich pełnym zaskoczeniem, ale oczekują konkretów.
W oświadczeniu przypomniano również, że obecność kibiców gości ma znaczenie sportowe i etyczne. Jako przykład pozytywnej organizacji Wisła wskazała spotkanie w Krakowie, w którym podczas meczu Ligi Konferencji pomiędzy Szachtarem Donieck a Legią Warszawa na trybunach mogło zasiąść około 1,5–2 tys. fanów gości, mimo napięć politycznych i społecznych.
W tekście pojawiły się też słowa krytyki wobec ograniczania możliwości fanów do oglądania meczów, a oświadczenie kończy się zapowiedzią decyzji po otrzymaniu pełnych wyjaśnień oraz stwierdzeniem, że Wisła poczeka na odpowiedź — z pewną dawką ironii i dystansu wobec innych działaczy klubowych.
Relację z meczu Legia — Wisła będzie można śledzić na portalu Przegląd Sportowy Onet.












