Maszyniści na torach: protest zakłócił ruch kolejowy, dziesiątki pociągów opóźnione

Show summary Hide summary

Od północy w całym kraju trwa protest maszynistów, w czasie którego składy zwalniają do 20 km/h na przejazdach kolejowo-drogowych, co w krótkim czasie wywołało rosnące opóźnienia — akcja ma potrwać do godz. 12, informuje RMF24.

Jak wygląda ruch na torach

Po godz. 7 punktualność pociągów będących w trasie sięgała około 70 proc. — wynika z danych przekazanych w porannych komunikatach. PKP Intercity podało, że z 140 uruchomionych pociągów 47 było opóźnionych, a średnie opóźnienie wynosiło 26 minut.

Pociąg na peronie z tablicą informującą o opóźnieniach
Punktualność pociągów spadła — częste opóźnienia widoczne na peronach.

Schemat akcji jest prosty: maszyniści jadą wolniej przy przejazdach, by zwrócić uwagę na kwestie bezpieczeństwa. W praktyce niższa prędkość przy każdym z wielu przejazdów przekłada się na kumulowanie się opóźnień na całej sieci.

Powód protestu

Bezpośrednim impulsem do strajku była środowa katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Tam ciężarówka wjechała na przejazd mimo czerwonego światła i zderzyła się z pociągiem przewoźnika PKP Intercity. W wypadku zginęła jedna osoba.

Zamknięty przejazd kolejowy i ciężarówka w oddali, symboliczny obraz wypadku
Wypadek na przejeździe w Sokolnikach Suchych był impulsem do protestu.

Związkowcy podkreślają, że taki incydent uwypukla trwały problem ze złamaniem przepisów przez kierowców na przejazdach. Ich postulaty dotyczą zacieśnienia kar i procedur wobec uczestników ruchu, którzy wjeżdżają na tory przy czerwonym świetle.

Żądania związków i zapowiedzi rządu

Przedstawiciele pracowników domagają się m.in. surowszych sankcji dla kierowców łamiących sygnalizację na przejazdach. Rząd zapowiedział prace nad zmianami prawnymi, które — jak poinformowano — mogą przewidywać czasowe odbieranie prawa jazdy.

Nie podano szczegółowego harmonogramu zmian. W komunikatach zachowano ostrożność co do ostatecznego kształtu proponowanych rozwiązań.

Co to oznacza dla pasażerów

PKP Intercity zapewniło, że bilety będą honorowane u innych przewoźników, a pasażerom ma być oferowana komunikacja zastępcza. Spółka zaznaczyła jednocześnie, że nie planuje masowych odwołań kursów.

Dla podróżnych najważniejsze będą bieżące komunikaty przewoźników — w przypadku dłuższych tras warto śledzić informacje o alternatywnych połączeniach i możliwościach przesiadek.

Give your feedback

★★★★★

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment