Ewa Chodakowska promienieje na nowych zdjęciach. Krytycy: smutna, bezdzietna i bez chłopa

Show summary Hide summary

Po potwierdzeniu rozstania z mężem Ewa Chodakowska skorzystała z mediów społecznościowych, by odciąć się od publicznych etykiet i przypomnieć, że status cywilny ani brak dzieci nie determinują wartości kobiety. W swoim wpisie trenerka przekonuje, że rozstanie można przejść bez spektakularnego dramatu i bez utraty godności.

Od modelowego małżeństwa do decyzji o rozwodzie

Przez lata para — Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis — uchodziła za jedną z najbardziej rozpoznawalnych par na polskiej scenie biznesu i fitnessu. Wspólne treningi, rozwijanie marek i liczne publiczne wystąpienia budowały wizerunek związku, który dobrze znosi presję show-biznesu.

Para na publicznym wydarzeniu trzymająca dystans, zdjęcie z daleka
Dawny wizerunek pary: wspólne wystąpienia budowały ich markę.

Jak sama zainteresowana przyznała, intensywna praca i zatarcie granic między życiem prywatnym a zawodowym wpłynęły na ich relację. Po kilku miesiącach cichej separacji oraz krótkim samotnym wyjeździe Chodakowskiej na Seszele, para oficjalnie potwierdziła zakończenie małżeństwa.

Co przekazała w mediach społecznościowych

W długim poście na Instagramie Chodakowska odniosła się do uproszczonych ocen, którym często poddawane są kobiety po rozstaniu. Zwróciła uwagę, że społeczeństwo szybko przykleja etykiety i wyroki, gdy czyjeś życie nie wpisuje się w oczekiwany scenariusz.

Kobieta pisząca post w telefonie, symboliczna ilustracja wpisu na Instagramie
W długim poście Chodakowska odnosi się do uproszczonych ocen.

Trenerka napisała, że kobieta nie musi mieć partnera, by czuć się pełna, ani dziecka, by być wartościową. Podkreśliła też, że emocje nie muszą być wystawiane na pokaz — można przejść przez rozstanie bez spektakularnego cierpienia. Wśród słów, które zyskały uwagę fanów, znalazło się stwierdzenie: „Można być samą i nie być samotną.”

Relacje po rozstaniu: szacunek i współpraca

Pomimo decyzji o rozwodzie byli małżonkowie unikają publicznej wojny. Chodakowska zaznaczyła, że między nimi pozostał szacunek, wdzięczność i przyjaźń, a każde z nich pracuje teraz nad swoim kolejnym życiowym rozdziałem.

W mediach pojawiły się też zdjęcia z wydarzenia w Wenecji, gdzie para wystąpiła razem i miała okazję do czułych gestów. To dowód na to, że rozstanie nie musi oznaczać natychmiastowego zerwania wszystkich więzi, także zawodowych — oboje nadal współprowadzą biznesy.

Krótko o przesłaniu

Ewa Chodakowska podkreśliła, że proces rozstania nie zaczął się nagle i nie jest jednowymiarowy — emocje opadły, a decyzje zostały przemyślane. Na zakończenie wpisu trenerka napisała, że obie strony radzą sobie z nową sytuacją i określiła ich słowami: „dorośli i całkiem fajni z nas ludzie.”

Give your feedback

★★★★★

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment