Show summary Hide summary
Po potwierdzeniu rozstania z mężem Ewa Chodakowska skorzystała z mediów społecznościowych, by odciąć się od publicznych etykiet i przypomnieć, że status cywilny ani brak dzieci nie determinują wartości kobiety. W swoim wpisie trenerka przekonuje, że rozstanie można przejść bez spektakularnego dramatu i bez utraty godności.
Od modelowego małżeństwa do decyzji o rozwodzie
Przez lata para — Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis — uchodziła za jedną z najbardziej rozpoznawalnych par na polskiej scenie biznesu i fitnessu. Wspólne treningi, rozwijanie marek i liczne publiczne wystąpienia budowały wizerunek związku, który dobrze znosi presję show-biznesu.
Prywatne kapsuły zamiast kuszetek wywołały podziały wśród miłośników kolei
Andrzej Wajda uznawany za filar III Rzeczypospolitej

Jak sama zainteresowana przyznała, intensywna praca i zatarcie granic między życiem prywatnym a zawodowym wpłynęły na ich relację. Po kilku miesiącach cichej separacji oraz krótkim samotnym wyjeździe Chodakowskiej na Seszele, para oficjalnie potwierdziła zakończenie małżeństwa.
Co przekazała w mediach społecznościowych
W długim poście na Instagramie Chodakowska odniosła się do uproszczonych ocen, którym często poddawane są kobiety po rozstaniu. Zwróciła uwagę, że społeczeństwo szybko przykleja etykiety i wyroki, gdy czyjeś życie nie wpisuje się w oczekiwany scenariusz.

Trenerka napisała, że kobieta nie musi mieć partnera, by czuć się pełna, ani dziecka, by być wartościową. Podkreśliła też, że emocje nie muszą być wystawiane na pokaz — można przejść przez rozstanie bez spektakularnego cierpienia. Wśród słów, które zyskały uwagę fanów, znalazło się stwierdzenie: „Można być samą i nie być samotną.”
Relacje po rozstaniu: szacunek i współpraca
Pomimo decyzji o rozwodzie byli małżonkowie unikają publicznej wojny. Chodakowska zaznaczyła, że między nimi pozostał szacunek, wdzięczność i przyjaźń, a każde z nich pracuje teraz nad swoim kolejnym życiowym rozdziałem.
W mediach pojawiły się też zdjęcia z wydarzenia w Wenecji, gdzie para wystąpiła razem i miała okazję do czułych gestów. To dowód na to, że rozstanie nie musi oznaczać natychmiastowego zerwania wszystkich więzi, także zawodowych — oboje nadal współprowadzą biznesy.
Krótko o przesłaniu
Ewa Chodakowska podkreśliła, że proces rozstania nie zaczął się nagle i nie jest jednowymiarowy — emocje opadły, a decyzje zostały przemyślane. Na zakończenie wpisu trenerka napisała, że obie strony radzą sobie z nową sytuacją i określiła ich słowami: „dorośli i całkiem fajni z nas ludzie.”












