03. Listopad 2012

RSS Facebook Twitter   

Znów łapią ludzi w lesie
0 komentarzy Napisz komentarzFilmGaleriaDrukujPoleć ten artykuł
Czwartek, 23. Luty 2012 15:51    autor: Michał Sitarek    kategoria: Wydarzenia
Bydgoszcz
Na drodze z Fordonu do centrum pełno jest znaków o kontrolach fotoradarowych. Lepiej zwolnić!
- Dlaczego ulice Inwalidów i Lewińskiego znów wytypowano do radarowych kontroli? - pytają poirytowani kierowcy z Fordonu. Zdecydowana większość kierowców jest oburzona nowym oznakowaniem.
- Jaki to ma sens? Czy chodzi tylko o wystawianie mandatów? - pyta pan Jarosław Miętkiewicz z Fordonu. - Przecież tam jest bezpiecznie: długie proste, chodniki dostosowane do potrzeb rowerzystów, zero zabudowań. Jeśli na takich ulicach organizuje się kontrole, to nie mam złudzeń, że chodzi wyłącznie o wystawienie większej liczby mandatów, a nie o bezpieczeństwo. Pomijam już to, że wielu kierowców na Lewińskiego myśli, że są już poza terenem zabudowanym.
Dlaczego strażnicy wnioskowali do drogowców o nowe oznakowanie ulic, które umożliwi im prowadzenie kontroli?

- Na ulicy Inwalidów są liczne zjazdy do ogródków działkowych, panuje duże natężenie ruchu i dochodziło tam wcześniej do niebezpiecznych kolizji - wyjaśnia rzecznik straży miejskiej, Arkadiusz Bereszyński. - Na Lewińskiego z powodu rozwijania dużych prędkości doszło z kolei do bardzo niebezpiecznego wypadku. O prowadzenie kontroli w tych miejscach wnioskowała również policja oraz część mieszkańców.
Drogowcy zgodzili się na znaki po własnych analizach. - Zdajemy sobie sprawę, że ograniczenie prędkości do 50 kilometrów na godzinę irytuje część kierowców - mówi Krzysztof Kosiedowski, rzecznik ZDMiKP. - Proszę mi jednak wierzyć, że jest to wyjątkowo zdradliwy odcinek.
- W okresie zimowym - dodaje rzecznik - z powodu sąsiedztwa lasu nawierzchnia najszybciej przemarza. Łuki na tej drodze nie są dostosowane do prędkości 70 kilometrów na godzinę. Doszło tam w wyniku przekroczenia prędkości do wyjątkowo tragicznego wypadku z ofiarami śmiertelnymi. Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że droga jest szlakiem migracji zwierząt leśnych. Bardzo często przebiegają tam sarny. To wszystko sprawia, że nawet w okresie letnim nie wprowadzimy tam podwyższonego limitu prędkości.
Pracownicy ZDMiKP dodają, że tymczasowe podwyższenie limitu prędkości w okresie maj-wrzesień do 70 kilometrów na godzinę mogłoby wprowadzić jeszcze większe zamieszanie.
- Kontrowersje pojawiałyby się za każdym razem w momencie zmiany oznakowania. Kierowcy tłumaczyliby się, że przecież jeszcze niedawno można było tu jechać „siedemdziesiątką”. Takich sytuacji chcielibyśmy uniknąć. Dlatego na terenie miasta nie stosujemy w tej chwili sezonowych znaków - dodaje Krzysztof Kosiedowski
 
Przeczytano ten artykuł 546 razy
 
 
Komentarze
 
 

Udostępnij ten artykuł
Add to Google Buzz Add to FaceBook






Napisz komentarz
<< Nowe tereny rekreacyjne dla Fordonu Kryzys parkingowy >>  
Realizzazione CMS