Kilka dni temu opublikowaliśmy artykuł, w którym prezydent Bydgoszczy przedstawił nowe przepisy dotyczące dzierżawy targowisk. W tej sprawie napisał do nas jeden z kupców. W obawie o swoje mienie prosił o zachowanie anonimowości.
- O tym, że na bydgoskich targowiskach nie dzieje się dobrze wiedzą zarówno władze miasta, dzierżawcy i kupcy. Najlepiej świadczą o tym pożary na targowiskach. W ostatnim okresie spaleniu uległy pawilony przy ulicy Kieleckiej i na Bartodziejach. W zeszłym roku doszło aż do trzech podpaleń na targowisku zlokalizowanym na Osiedlu Leśnym. Moim zdaniem jest to sposób na zastraszenie niepokornych. Warto również dodać, że większość kupców jest przeciwna nowym pomysłom Ratusza– pisze do nas jeden z czytelników handlujący na bydgoskim targowisku.
- Dzięki nowym uregulowaniom handlowcy będą sami współdecydowali o tym, co dzieje się w ich miejscu pracy - podkreśla prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.
- Do kupców docierają wysłannicy przyszłych dzierżawców. Dają nam do zrozumienia, że w przypadku podpisu nie popierającego ich kandydata może dojść do nieszczęścia. Taka forma poparcia jest więc nienajlepszym wyjściem z sytuacji. Poza tym mam pytanie do pana prezydenta. Czy swoich dyrektorów wydziałów Urzędu Miasta również wybiera na podstawie opinii zatrudnionych w Ratuszu pracowników? Demokracja, demokracją, ale nowe przepisy mogą pogłębić patologie panującą w naszym środowisku – dodaje kupiec.
Ratusz proponuje, aby w przetargu na nowego zarządcę targowiska brane pod uwagę były: koncepcja prowadzenia targowiska oraz wysokość miesięcznego czynszu dzierżawnego. Nowością ma być liczba głosów poparcia dla przedsiębiorcy składającego ofertę na zarządzanie targowiskiem. Poszczególne kryteria wyboru dzierżawcy będą oceniane przez komisję przetargową. Osoba, która przedstawi najwięcej głosów poparcia kupców, otrzymać może maksymalnie 40 proc. punktów. Propozycje te mogą się różnić na poszczególnych targowiskach. Jednak głos kupców ma być istotnym elementem wpływającym na ostateczny wybór. Każdy kupiec może poprzeć więcej niż jedną osobę ubiegającą się o zarządzanie targowiskiem. Pierwsze przetargi wg nowych zasad dotyczą targowisk w Fordonie i na placu Piastowskim.
- O tym, że na bydgoskich targowiskach nie dzieje się dobrze wiedzą zarówno władze miasta, dzierżawcy i kupcy. Najlepiej świadczą o tym pożary na targowiskach. W ostatnim okresie spaleniu uległy pawilony przy ulicy Kieleckiej i na Bartodziejach. W zeszłym roku doszło aż do trzech podpaleń na targowisku zlokalizowanym na Osiedlu Leśnym. Moim zdaniem jest to sposób na zastraszenie niepokornych. Warto również dodać, że większość kupców jest przeciwna nowym pomysłom Ratusza– pisze do nas jeden z czytelników handlujący na bydgoskim targowisku.
- Dzięki nowym uregulowaniom handlowcy będą sami współdecydowali o tym, co dzieje się w ich miejscu pracy - podkreśla prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.
- Do kupców docierają wysłannicy przyszłych dzierżawców. Dają nam do zrozumienia, że w przypadku podpisu nie popierającego ich kandydata może dojść do nieszczęścia. Taka forma poparcia jest więc nienajlepszym wyjściem z sytuacji. Poza tym mam pytanie do pana prezydenta. Czy swoich dyrektorów wydziałów Urzędu Miasta również wybiera na podstawie opinii zatrudnionych w Ratuszu pracowników? Demokracja, demokracją, ale nowe przepisy mogą pogłębić patologie panującą w naszym środowisku – dodaje kupiec.
Ratusz proponuje, aby w przetargu na nowego zarządcę targowiska brane pod uwagę były: koncepcja prowadzenia targowiska oraz wysokość miesięcznego czynszu dzierżawnego. Nowością ma być liczba głosów poparcia dla przedsiębiorcy składającego ofertę na zarządzanie targowiskiem. Poszczególne kryteria wyboru dzierżawcy będą oceniane przez komisję przetargową. Osoba, która przedstawi najwięcej głosów poparcia kupców, otrzymać może maksymalnie 40 proc. punktów. Propozycje te mogą się różnić na poszczególnych targowiskach. Jednak głos kupców ma być istotnym elementem wpływającym na ostateczny wybór. Każdy kupiec może poprzeć więcej niż jedną osobę ubiegającą się o zarządzanie targowiskiem. Pierwsze przetargi wg nowych zasad dotyczą targowisk w Fordonie i na placu Piastowskim.


