Pijany mężczyzna, w średnim wieku, ze Starego Fordonu w trakcie libacji alkoholowej spalił wnętrze pokóju.
Stary, dziewiętnastowieczny budynek, dawna żydowska szkoła na ulicy Przy Bożnicy, a obecnie budynek ADM. Mieszka w nim kilka rodzin. Ściany składają się z mieszanki desek, trzciny, gliny. W jednym z mieszkań od miesięcy dochodzi do libacji alkoholowych, które trzykrotnie zakończyły się pożarami. Sąsiedzi domniemają, że mieszkający tam mężczyzna postanowił uszczknąć nieco materiału budowalnego i go podpalić, by ogrzać mieszkanie odcięte od wody i prądu. W pokoju, w którym zaprószono ogień spała pijana kobieta. Dotrzymujący jej towarzystwa mężczyzna również był w stanie upojenia alkoholowego. Kobietę przewieziono do szpitala, a mężczyznę do Punktu Pomocy Osobom Nietrzeźwym. Jak wytrzeźwieje, zostaną mu postawione zarzuty. Sąsiedzi boją się, że kiedyś nie zdążą zareagować i cały budynek spłonie.
Stary, dziewiętnastowieczny budynek, dawna żydowska szkoła na ulicy Przy Bożnicy, a obecnie budynek ADM. Mieszka w nim kilka rodzin. Ściany składają się z mieszanki desek, trzciny, gliny. W jednym z mieszkań od miesięcy dochodzi do libacji alkoholowych, które trzykrotnie zakończyły się pożarami. Sąsiedzi domniemają, że mieszkający tam mężczyzna postanowił uszczknąć nieco materiału budowalnego i go podpalić, by ogrzać mieszkanie odcięte od wody i prądu. W pokoju, w którym zaprószono ogień spała pijana kobieta. Dotrzymujący jej towarzystwa mężczyzna również był w stanie upojenia alkoholowego. Kobietę przewieziono do szpitala, a mężczyznę do Punktu Pomocy Osobom Nietrzeźwym. Jak wytrzeźwieje, zostaną mu postawione zarzuty. Sąsiedzi boją się, że kiedyś nie zdążą zareagować i cały budynek spłonie.




