Zamordowana latem na wyspie Jersey Izabela Rzeszowska, dwójka jej dzieci oraz jej ojciec Marek Garstka, zostali pochowani w Bydgoszczy.
Do tragedii w której zginało 6 osób doszło w mieście St. Helier na wyspie Jersey. Poza Polakami zginęła od ciosów nożem przyjaciółka gospodyni, Marta de la H. i jej 5-letnia córka Julia. Małżeństwo Rzeszowskich wyjechało do Wielkiej Brytanii sześć lat temu. Od pewnego czasu pożycie im się nie układało. Nic nie zapowiadało jednak tragedii. Damian Rzeszowski ma postawiony zarzut seryjnego zabójstwa. Do procesu będzie siedział w areszcie La Moye w miejscowości St. Helier. Grozi mu dożywocie. Policjanci z Wielkiej Brytanii przyjechali do Polski celem prowadzenia przesłuchań w Bydgoszczy i Nowym Sączu. Ciała ofiar skremowano na Jersey. Prochy przewieziono do Bydgoszczy. Spoczęły w kolumbarium. Na prośbę wdowy, Jolanty Garstka, uroczystości pogrzebowe odbyły się bez udziału mediów.





