Klub Centrum Nurkowe „Neptun” zorganizował w Piechcinie Halloween pod wodą. Na nurkowanie w przeźroczystej, lazurowej wodzie wybrało się kilkunastu bydgoskich płetwonurków.
- Nurkowaliśmy w wyjątkowo czystej wodzie. Co chwila spotykaliśmy się dosłownie oko w oko z dorodnymi szczupakami i okoniami. Na zakończenie podwodnej przygody przygotowaliśmy ognisko. Po wysiłku związanym z nurkowaniem tradycyjne kiełbaski miały niezapomniany smak. Pod wodą odprężam się i zapominam o problemach i smutkach dnia codziennego – dzieli się swoimi wrażeniami Klara Białowicz, na co dzień pracownica szpitala Biziela .
- Woda w dawnych piechcińskich kamieniołomach jest tak samo przejrzysta jak na plażach Egiptu. Różni się od tamtej jedynie znacznie niższą temperaturą. Pływa w niej dużo drapieżnych ryb. Do zwiedzania leżą na dnie kamieniołomów zatopione jachty, łodzie rybackie, lustra a nawet mały fiat. Urozmaiceniem nurkowania jest tajemnicza jaskinia . Wszystko to zostało specjalnie zatopione aby urozmaicić podwodne wycieczki - dodaje płetwonurek, Wojciech Bakalarski.
- Nurkowaliśmy w wyjątkowo czystej wodzie. Co chwila spotykaliśmy się dosłownie oko w oko z dorodnymi szczupakami i okoniami. Na zakończenie podwodnej przygody przygotowaliśmy ognisko. Po wysiłku związanym z nurkowaniem tradycyjne kiełbaski miały niezapomniany smak. Pod wodą odprężam się i zapominam o problemach i smutkach dnia codziennego – dzieli się swoimi wrażeniami Klara Białowicz, na co dzień pracownica szpitala Biziela .
- Woda w dawnych piechcińskich kamieniołomach jest tak samo przejrzysta jak na plażach Egiptu. Różni się od tamtej jedynie znacznie niższą temperaturą. Pływa w niej dużo drapieżnych ryb. Do zwiedzania leżą na dnie kamieniołomów zatopione jachty, łodzie rybackie, lustra a nawet mały fiat. Urozmaiceniem nurkowania jest tajemnicza jaskinia . Wszystko to zostało specjalnie zatopione aby urozmaicić podwodne wycieczki - dodaje płetwonurek, Wojciech Bakalarski.





