Władze naszego miasta chcą wprowadzić uchwałę w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Bydgoszczy. W uchwale jest mowa o zwierzętach gospodarskich. Istnieje obawa, że przy okazji zostaną również „wymiecione” ośrodki jeździeckie. Do ich prowadzenia potrzebna jest odpowiednia infrastruktura i rozległy teren. Wyeliminowanie ORK było by barbarzyństwem w stosunku do dzieci i młodzieży. Przebywanie w pobliżu koni uspokaja. Pozwala również odpocząć od miejskiego zgiełku. - Wspólnie z żoną i z synami prowadzę na obrzeżach Fordonu gospodarstwo rolne. W 1999 roku na swoim terenie otworzyłem Ośrodek Rekreacji Konnej. Stajnia cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem „koniarzy”. Uchwała nie powinna dotyczyć zwierząt które są wykorzystane w hipoterapii i rekreacji. Z naszych usług korzystają nie tylko dorośli ale również dzieci i młodzież. Fordon musi mieć swoją bazę rekreacyjną z bezpiecznym połączeniem komunikacyjnym. Współpracujemy z Zespołem Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych, Domami Dziecka, szkołami i przedszkolami. Prowadzimy także zajęcia z hipoterapii. Działalność mojego ORK promuje Bydgoszcz na arenie krajowej jak i międzynarodowej. Zwracam się do redakcji i Czytelników z prośbą o poparcie w zachowaniu ośrodka – pisze Wiesław Kraszewski.






