Przez nieodmrożone szyby doszło do zderzenia samochodu osobowego renault clio z samochodem ciężarowym iveco.
Oficer dyżurny PSP odebrał o godzinie 22.48 sygnał o zderzeniu do jakiego doszło w Alei Dębowej w Borównie. Na miejsce wypadku został wysłany wóz bojowy OSP w Dobrczu. Na szczęście obyło się bez ofiar.
- Na prawidłowo jadący samochód ciężarowy najechała od tyłu kobieta w średnim wieku. Kierująca samochodem osobowym mieszkanka Świecia, wracała do domu z pracy w Bydgoszczy. Przyczyna wypadku jest bardzo prozaiczna. Kobieta przed zabraniem przez pogotowie, tłumaczyła się, że nie zauważyła ciężarówki. Miała bardzo ograniczona widoczność, bo nie zeskrobała szronu z zmarzniętej przedniej szyby. Wyskrobała jedynie niewielki otwór wielkości kartki zeszytu. Praktycznie poruszała się na ślepo. Na szczęście, obrażenia jakie odniosła w tym zdarzeniu, okazały się niegroźne. Jednak samochód nadaję się jedynie do kasacji. Takie są opłakane skutki ludzkiej bezmyślności – mówi aspirant Krystian Pietrzak z Miejskiego Stanowiska Kierowania PSP w Bydgoszczy.
Oficer dyżurny PSP odebrał o godzinie 22.48 sygnał o zderzeniu do jakiego doszło w Alei Dębowej w Borównie. Na miejsce wypadku został wysłany wóz bojowy OSP w Dobrczu. Na szczęście obyło się bez ofiar.
- Na prawidłowo jadący samochód ciężarowy najechała od tyłu kobieta w średnim wieku. Kierująca samochodem osobowym mieszkanka Świecia, wracała do domu z pracy w Bydgoszczy. Przyczyna wypadku jest bardzo prozaiczna. Kobieta przed zabraniem przez pogotowie, tłumaczyła się, że nie zauważyła ciężarówki. Miała bardzo ograniczona widoczność, bo nie zeskrobała szronu z zmarzniętej przedniej szyby. Wyskrobała jedynie niewielki otwór wielkości kartki zeszytu. Praktycznie poruszała się na ślepo. Na szczęście, obrażenia jakie odniosła w tym zdarzeniu, okazały się niegroźne. Jednak samochód nadaję się jedynie do kasacji. Takie są opłakane skutki ludzkiej bezmyślności – mówi aspirant Krystian Pietrzak z Miejskiego Stanowiska Kierowania PSP w Bydgoszczy.






