28. Październik 2012

RSS Facebook Twitter   

Mobilizacja na górze
0 komentarzy Napisz komentarzFilmGaleriaDrukujPoleć ten artykuł
Piątek, 14. Styczeń 2011 20:07    autor: Agata Sałacińska    kategoria: Polityka
Bydgoszcz
Rafał Bruski nie będzie prezydentem gładzącym po główce i poklepującym po plecach. Już dziś wymaga, mobilizuje i stawia do pionu.
Rafał Bruski nie będzie prezydentem gładzącym po główce i poklepującym po plecach. Już dziś wymaga, mobilizuje i stawia do pionu.

Tak nie może być. Dziurawe drogi denerwują wszystkich. Były wnioski o odszkodowania za uszkodzone auta, petycje, pisma i akcje społeczościowe w Internecie. Wreszcie głos obywateli dotarł do uszu osób odpowiedzialnych w ratuszu. Głowy jeszcze nie poleciały, ale tylko dlatego, że nikt nie chce podejmować tak ostatecznych decyzji. Póki co wysłano oficjalne ostrzeżenia i polecenia. Jan Siuda, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, musiał w trybie "na wczoraj" przygotować rzetelny harmonogram naprawy ulic i się z niego wywiązać.

Każdy pracownik Urzędu Miasta z nową energią i mobilizacją przychodzi do pracy, bo prezydent zapowiedział redukcje fikcyjnych etatów. Nie będzie jednak podejmował pochopnych decyzji. Chce się przyjrzeć każdemu pracownikowi z osobna. Ma pewne propozycje, które najpierw planuje skonsultować z zastępcami. Należy do nich między innymi likwidacja wydziału nadzoru właścicielskiego oraz połączenie wydziału promocji z wydziałem sportu. Oprócz tego chce uszczuplić swoją kancelarię.

Z posadami pożegnali się już Bogdan Dzakanowski, współpracownik Konstantego Dombrowicza oraz jego asystent Jerzy Woźniak. W ratuszu nie zostanie również sekretarz Jan Stranz oraz Beata Kokoszczyńska z zespołu prasowego.
 
Przeczytano ten artykuł 363 razy
 
 
Komentarze
 
 

Udostępnij ten artykuł
Add to Google Buzz Add to FaceBook






Napisz komentarz
<< Sportem łatają dziurę Dziury w drogach, kłodą pod nogi >>  
Realizzazione CMS