Karnawał już się skończył, a na parkiecie Łuczniczki jak na sambodromie w Rio de Janeiro.
Aż sześciuset tancerzy prezentowało się w najgorętszych stylach latynoamerykańskich. Na parkiecie "Łuczniczki" można było podziwiać najlepsze wykonania samby, ruby, cha-chy i innych gorących tańców. Tancerze z całej Polski rywalizowali o tytuł najlepszej pary w kilku kategoriach wiekowych. Dwudniowe Mistrzostwa Polski w Tańcach Latynoamerykańskich zgromadziły dużą widownię. Nowością był sposób oceny tańczących par, a dokładniej system podliczania punktów. Sędziowie oceniający tańczące pary byli wyposażeni w specjalne tablety, na których wpisywali swoje noty. Dzięki takiemu systemowi błyskawicznie można było podliczyć punktację danej pary. Mistrzostwa uroczyście rozpoczęła zastępca prezydenta Bydgoszczy, Grażyna Ciemniak.
Aż sześciuset tancerzy prezentowało się w najgorętszych stylach latynoamerykańskich. Na parkiecie "Łuczniczki" można było podziwiać najlepsze wykonania samby, ruby, cha-chy i innych gorących tańców. Tancerze z całej Polski rywalizowali o tytuł najlepszej pary w kilku kategoriach wiekowych. Dwudniowe Mistrzostwa Polski w Tańcach Latynoamerykańskich zgromadziły dużą widownię. Nowością był sposób oceny tańczących par, a dokładniej system podliczania punktów. Sędziowie oceniający tańczące pary byli wyposażeni w specjalne tablety, na których wpisywali swoje noty. Dzięki takiemu systemowi błyskawicznie można było podliczyć punktację danej pary. Mistrzostwa uroczyście rozpoczęła zastępca prezydenta Bydgoszczy, Grażyna Ciemniak.





