Poseł Kosma Złotowski i radny Tomasz Rega zorganizowali konferencję prasową na terenie Oczyszczalni Ścieków w Fordonie.
Do spotkania z przedstawicielami Miejskich Wodociągów i Kanalizacji doszło na terenie Oczyszczalni w Fordonie. Poseł Kosma Złotowski i radny Tomasz Rega domagali się od Zarządu MWiK konkretnej odpowiedzi na pytanie, czy Instalacja Termicznego Przekształcania Odpadów jest obecnie eksploatowana.
- Moim zadaniem instalacja TPO popsuła się kilka dni po oficjalnym jej przekazaniem do użytku. Doszły mnie również słuchy, że uszkodzeniu uległa izolacja termiczna pieca. Podobno odpadła część wkładki szamotowej. Dzisiejsze spotkanie z Zarządem MWiK utwierdziło nas w przekonaniu, że Wodociągi mają coś do ukrycia. Jeden fakt jest jednak bezsporny. Instalacja Termicznego Przetwarzania Odpadów zamontowana w Fordonie jest na dzień dzisiejszy nieczynna – dzieli się swoimi spostrzeżeniami poseł Kosma Złotowski.
- Nie ma żadne awarii ITPO. Szkoda że panowie nie przyszliście do oczyszczalni w dniu jej otwarcia. Uniknęli byście w ten sposób dezinformacji. Piec ma obecnie planowy przestój. Został wyłączony cztery dni po oficjalnym otwarciu obiektu. Nie wiąże się to jednak z jego awarią lub uszkodzeniem izolacji. Urządzenie pracuje cyklicznie. Po kolejnym rozpaleniu planuje się też kolejne wygaszenie. Podobnie jak samochodem nie jeździ się non stop 24 godziny na dobę. Nieprawdą jest też, że instalacja będzie nieczynna do maja – mówi prezes Zarządu MWiK Stanisław Drzewiecki.
- Moim zadaniem instalacja TPO popsuła się kilka dni po oficjalnym jej przekazaniem do użytku. Doszły mnie również słuchy, że uszkodzeniu uległa izolacja termiczna pieca. Podobno odpadła część wkładki szamotowej. Dzisiejsze spotkanie z Zarządem MWiK utwierdziło nas w przekonaniu, że Wodociągi mają coś do ukrycia. Jeden fakt jest jednak bezsporny. Instalacja Termicznego Przetwarzania Odpadów zamontowana w Fordonie jest na dzień dzisiejszy nieczynna – dzieli się swoimi spostrzeżeniami poseł Kosma Złotowski.
- Nie ma żadne awarii ITPO. Szkoda że panowie nie przyszliście do oczyszczalni w dniu jej otwarcia. Uniknęli byście w ten sposób dezinformacji. Piec ma obecnie planowy przestój. Został wyłączony cztery dni po oficjalnym otwarciu obiektu. Nie wiąże się to jednak z jego awarią lub uszkodzeniem izolacji. Urządzenie pracuje cyklicznie. Po kolejnym rozpaleniu planuje się też kolejne wygaszenie. Podobnie jak samochodem nie jeździ się non stop 24 godziny na dobę. Nieprawdą jest też, że instalacja będzie nieczynna do maja – mówi prezes Zarządu MWiK Stanisław Drzewiecki.




