Ostatni raz miłośnicy bydgoskiej komunikacji mieli okazję zobaczyć zajezdnię autobusową przy Szajnochy. Wszystko za sprawą sprzedaży przez Miejskie Zakłady Komunikacyjne całego terenu warszawskiemu deweloperowi.
- Obiekt funkcjonowała od roku 1966 do kwietnia 2009. Bydgoskie Stowarzyszenie Miłośników Zabytków "Bunkier", Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Komunikacji Publicznej wspólnie z MZK zorganizowało pożegnalną wycieczkę. Całe rodziny miały okazje po raz ostatni obejrzeć budynki zaplecza technicznego, administracyjno-biurowego, warsztaty naprawcze oraz stację paliw. Była to ostatnia okazja do uwiecznienia na zdjęciach niecodziennego pleneru starej zajezdni - mówi Piotr Szałkowski z MZK.
Obiekt został oficjalnie zamknięty 4 kwietnia 2009 roku. Przez prawie cztery lata MZK nie mogło sprzedać tego atrakcyjnego, liczącego prawie 5 hektarów terenu. Byłą zajezdnię kupiła za ponad 22,5 miliona złotych warszawska firma developerska Adv Por Develop. W przyszłości może tu powstać centrum handlowe.
- Wybraliśmy się na wycieczkę do starej zajezdni cała rodziną. Największą radość sprawiliśmy 3-letnemu Marcelowi i 6-letniemu Gabrielowi. Dzieciaki wchodziły we wszystkie zakamarki dawnych warsztatów. Najbardziej jednak podobało im się zasiadanie na fotelu kierowcy starego Jelcza, Autobus został wyremontowany i pomimo swoich 26 lat wyglądał jakby właśnie wyjechał z fabryki. Mój mąż, Andrzej, również zalicza wycieczką do bardzo udanych. Uważam że lepiej zamiast siedzieć przed telewizorem zobaczyć kawałek odchodzącej w przeszłość Bydgoszczy – dzieli się swoimi odczuciami Marta Kumm.
- Obiekt funkcjonowała od roku 1966 do kwietnia 2009. Bydgoskie Stowarzyszenie Miłośników Zabytków "Bunkier", Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Komunikacji Publicznej wspólnie z MZK zorganizowało pożegnalną wycieczkę. Całe rodziny miały okazje po raz ostatni obejrzeć budynki zaplecza technicznego, administracyjno-biurowego, warsztaty naprawcze oraz stację paliw. Była to ostatnia okazja do uwiecznienia na zdjęciach niecodziennego pleneru starej zajezdni - mówi Piotr Szałkowski z MZK.
Obiekt został oficjalnie zamknięty 4 kwietnia 2009 roku. Przez prawie cztery lata MZK nie mogło sprzedać tego atrakcyjnego, liczącego prawie 5 hektarów terenu. Byłą zajezdnię kupiła za ponad 22,5 miliona złotych warszawska firma developerska Adv Por Develop. W przyszłości może tu powstać centrum handlowe.
- Wybraliśmy się na wycieczkę do starej zajezdni cała rodziną. Największą radość sprawiliśmy 3-letnemu Marcelowi i 6-letniemu Gabrielowi. Dzieciaki wchodziły we wszystkie zakamarki dawnych warsztatów. Najbardziej jednak podobało im się zasiadanie na fotelu kierowcy starego Jelcza, Autobus został wyremontowany i pomimo swoich 26 lat wyglądał jakby właśnie wyjechał z fabryki. Mój mąż, Andrzej, również zalicza wycieczką do bardzo udanych. Uważam że lepiej zamiast siedzieć przed telewizorem zobaczyć kawałek odchodzącej w przeszłość Bydgoszczy – dzieli się swoimi odczuciami Marta Kumm.
Dziękujemy naszemu Czytelnikowi (
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
) za cześć zdjęć z pożegnania zajezdni.


